kino domowe

raz na jakiś czas przy plądrowaniu szafy, znajdują starutkie pudło. i, mamoo zrobimy dzisiaj kino? ano zrobimy.

rzutnik Ania z lat siedemdziesiątych dostarcza niezmiennie niezłych wrażeń.. mamy około 20 klisz z bajkami, od czasu do czasu dokupuje nowe(stare) ku uciesze widowni. te bajowe seanse to taka frajda w sumie. gasimy światło, zajadamy prażoną kukurydzę i wkręcamy co chwila kolejne bajki do coraz bardziej rozgrzanego rzutnika..Boże chroń trzydziestoletnią żaróweczkę…no bo skąd tu zapasową wziąść!?

czas płynie wolniej. jest ciszej. nic nie wyskakuje z ekranu ,oczopląsu dostać nie można. spokojnie czytamy, dopowiadamy, zmyślamy..

majówka ogląda w totalnym skupieniu. nina trochę zaczarowana jakby. julek zasłania co chwila podchodząc do ściany i usiłując złapać coś co akurat się wyświetla. trzeba z nim uważać bo dobiera się do rzutnika, odkręca lupkę i grzebie w środku.

rzutniki ANIA oraz bajki zdobyć można jeszcze na allegro.

 

Reklamy

One comment

  1. o bożeeeee a mi około 3 lat temu- jeszcze w starym mieszkaniu właśnie ona żaróweczka…wysiadła po ponad 30 latach ciężkiej pracy. mam „ANIĘ” w kolorze bordo o tak. Jak będę u rodziców- bo tak aktualnie przebywa mój projektor to przywiozę bajki i chętnie się powymieniam na inne nieoglądane. Miałam ” Skarb najdroższy”, „kwietny ludek”, „Mały marek w dużym mieście ” hih” Dwie krawcowe”, ” 4 mile za piec i inne ” cudne to było……i tło- koc we wzory z czasów mego dzieciństwa….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s