Baba made it

 

Od ukochanej babci dla wnuczek. Z okazji dnia babci -:)

Reklamy

my girl

radosne,śmieszne,pomocne, wzruszające,empatyczne,mądre,kochane.

uparte,dzikie, żywiołowe,emocjonalne

usiłujące przesuwać granice

plujące

moje. dziś wiecznie uśmiechnięte dziecko w roli głównej.

Link

Kilka zdjęć z weekendu ostatniego spędzonego w lesie na szukaniu grzybów. Cudowna pogoda na koniec lata.. Niedaleko naszego domu rośnie mnóstwo bzu czarnego, postanowiliśmy w tym roku spróbować wyprodukować sok. Z dwóch pełnych kubłów wyszło okolo pięciu butelek soku. Na pierwszym zdjęciu odszukaj krasnoludka.

 

dynia.

wreszcie się doczekali. od ziarenka wsadzonego do ziemi w maju minęło trochę czasu.. dynia podlewana za wsze czasy, głaskana , kochana i wyczekana – dzisiaj zostanie skonsumowana. tegoroczny warzywnik to nasz pierwszy, eksperymentalny. Dla początkujących ogrodników sporą radością jest obserwowanie własnych upraw. Dzieci są w dużej mierze wciągnięte we wszystkie prace związane z prowadzeniem warzywnika .adekwatnie do wieku powiedzmy. wiem już że za rok posadzimy więcej groszku cukrowego. chyba z nim było najwięcej uciechy. Maliny wsadzone tej wiosny przyniosły nieoczekiwanie dużo owoców, zatem za rok spodziewam się jeszcze większych zbiorów. fasola szparagowa i jaś do powtórzenia, dzieci same zbierają, łuskają i zjedzą ze smakiem. wciąż kilka dyń ozdobnych rośnie, olbrzymia tylko jedna wyrosła niestety. porów cały zagon wciąż siedzi.aha, chyba za dużo cukiń i kabaczków..po prostu nie możemy już ich jeść..porozdawałam na około i jeszcze rosną ze trzy..pigwa nie urodziła w tym sezonie żadnego owocu. dosadzimy szczypiorku siedmiolatki,sałaty i może spróbujemy z pomidorami? przez całe lato mięta codziennie zrywana do lemoniady. z pieprzową, która sie bardzo rozrosła nie wiem co robić w sumie. suszyć? tymianek cytrynowy do wszystkiego..uwielbiam. zwykły tez się rozrósł bardzo. lubczyk zwany rosołkiem też zostanie. nie wiem jeszcze co robić z melisą i szałwią. za rok dosadzę bazylie i majeranek. żeby tylko miejsca starczyło…i jakoś tak sama przyszła do głowy ostatnio, taka myśl, co by kurki mieć..

wakacyjne hity.

 

maja, lat niecałe 6

fascynacja skrzatami, krasnoludkami, elfami, wróżkami osiąga apogeum.. a zaczęło się od istnej encyklopedii  Willa Huygena właśnie..”Skrzaty”

nina, lat 3

pająki, mrówki, biedronki, generalnie wszystkie małe stworzonka wzbudzają nieustające zainteresowanie od rana do wieczora. tak więc ” Proszę mnie przytulić” i ” Kocham Pana Panie Tygrysie” choć mamie bardzo do gustu przypadły, nie miały szans z „Co robią pająki?” I otóż dzisiaj dowiedziałam się że jest następna z serii Opowiem Ci mamo „Co robią mrówki”…;-)

Juliusz, lat niecałe 2

ku maminej uciesze, obgryzanie stronic nie zajmuje go już tak jak kiedyś. zdecydowanie nad czynność tę przedłożył skupione wpatrywanie się w ilustracje. lubi słuchać jak mu czytamy ale tylko książeczki z jego półki wiekowej. sporadycznie wyrwie stronę. lub dwie.

seria dla najmłodszych wydawnictwa Zakamarki to chyba ulubione książeczki Jula.  Siostry nauczyły się krótkiego tekstu na pamięć i ” czytają” mu..

 

Te wakacyjne pozycje podzieliłam na trzy kategorie wiekowe, jednakże u nas jest ciągła wędrówka książek…czasami są dni kiedy sześciolatek potrzebuje żeby poczytać mu książeczki w twardej oprawie z serii tu miś, a tu oko……;-)

bits+pieces

# czardrzewo

# ostatnio wciąż w biegu

# hodowla ślimaków

# w biegu..

# złote kłosy

# rozważania o najważniejszych sprawach świata.pod kapliczką.

# buszujące w zblożu

# mam dwie starsze siostry. widać??